» RÓŻNE

» Brykiet – cd dalszy poszukiwań domu dla znalezionego husky

Dodano: wtorek, 17 Kwiecień 2012 roku, autor: Ela Wydra

Wiele psów przewija się przez nasz dom, ale do Brykieta mam… sentyment. Obiecałam mu, że znajdziemy mu wspaniałego Człowieka. Pomóżcie nam!

Brykiet jest uroczy, wesoły, kontaktowy, zabawny, zero agresji, mnóstwo energii! Szukamy ciągle jego nowego Pana ;)

To piękny przedstawiciel rasy syberian husky, psów chętnych do pracy i przygody.

» Cygan – cudowny finał ;)

Dodano: środa, 11 Kwiecień 2012 roku, autor: Ela Wydra

Pamiętacie jak szukaliśmy domu dla Cygana – psa ze stacji benzynowej ? Oto ON! Cudowny pies w swoim nowym cudownym domu. Oby więcej takich szczęśliwych finałów !

(zdjęcie jeszcze ze stacji i już w domu)

» Wychudzony rudy husky pilnie szuka domu !

Dodano: wtorek, 3 Kwiecień 2012 roku, autor: Ela Wydra

Psa znaleźliśmy dziś (2 kwietnia) w Falenicy pod Warszawą. Jest bardzo chudy, zaniedbany, zmęczony tułaczką. Może ktoś go szuka??? Ma na sobie czerwoną obrożę z kawałkiem czerwonego sznurka. Chętnie wskoczył do naszego samochodu i grzecznie zwinął w kłębek. Brak tatuażu. Nadaliśmy mu robocze imię Brykiet, bo znaleźliśmy go przy sklepie, gdzie kupowaliśmy… brykiet. Pomóżcie nam znaleźć mu dom. Pytajcie znajomych.

» Finna – syberian husky

Dodano: wtorek, 20 Marzec 2012 roku, autor: Ela Wydra

Suczka od trzech miesięcy mieszkała na stacji benzynowej w Radomiu. Pewnego dnia wybrała sobie nowego Pana, podeszła do niego i szturchnęła nosem. Człowiek wrócił do swojego domu w Warszawie, ale myślami cały czas uciekał do samotnej chudej suczki. Na drugi dzień pojechał po nią. Finna na tydzień zamieszkała u nas, zaszczepiliśmy ją, odrobaczyliśmy… Po kilku dniach pojechała już do SWOJEGO DOMU… Teraz ma własną wspaniałą rodzinę. Hurra!

„Chłopcy oszaleli na jej punkcie. W konkurencji z możliwością pobawienia się z Finną nawet komputer traci znaczenie. Finna wydaje się być muzykalna. Wczoraj, kiedy Jakub ćwiczył na wiolonczeli, nasłuchiwała z zaciekawieniem, a Bach grany przez Szyma na pianinie wywołał coś na kształt błogostanu ;-)

Wszystkiego dobrego Finna życzy Klan Wydry ;)

 

» 4-letni malamut szukał nowego domu. Pomogliśmy w szczęśliwej adopcji ;)

Dodano: poniedziałek, 19 Marzec 2012 roku, autor: Ela Wydra

 [ Czytaj całość » ] 

» UWAGA ! Kolejna udana adopcja

Dodano: środa, 22 Luty 2012 roku, autor: Ela Wydra

Pomagaliśmy znaleźć dom dla pięknego psa północy. Psiak jest już w nowym domu ;)
Jesteśmy bardzo szczęśliwi, gdy dobrzy ludzie adoptują bezdomne psy…

» Cygan, 10.12.2011 r.

Dodano: poniedziałek, 12 Grudzień 2011 roku, autor: Ela Wydra

Jeszcze niedawno pisaliśmy:

” Od miesiąca na stacji benzynowej w Kołbieli mieszka czarny duży owczarkowaty pies. Leży na trawie i czeka na pana, który go tam zostawił. Serce nam pęka, bo pies z ogromną nadzieją w oczach podchodzi do samochodów i szuka swego właściciela. Jest bardzo kontaktowy, ostrożny ale nie lękliwy, wygląda na bardzo mądrego i zrównoważonego psa. Kiedy przynosimy mu jedzenie jest szczęśliwy i nawet zachęca nas do wspólnej zabawy ;)
Niestety nie stać nas na przygarnięcie kolejnego psa. Boimy się, że pies zamarznie gdy przyjdą mrozy, albo wpadnie pod samochód, albo ktoś zrobi mu krzywdę. Póki co skradziono mu obrożę, którą miał na szyi.
Pomóżcie nam znaleźć dla niego dom…”

I stał się cud! Owczarka przygarnęli nasi znajomi Ania i Paweł, wspaniali zaprzęgowcy, którzy mają już kilka psów, ale… brakowało im takiego psa jak Cygan ;) Z największą radością zawieźliśmy psa w okolice Łodzi. Tam zaczyna się jego nowe cudne życie. Będzie pilnował swojego nowego domu i ogrodu ;)

„Czyjaś głupota, nasze szczęście :) To bardzo kochane i mądre psisko, mamy nadzieję, że będzie mu z nami dobrze” Ania

Wierzę, że ta wspaniała przedświąteczna adopcja to dobry znak na lepsze jutro. Dla wszystkich, którzy pomogli Cyganowi ;)

 

» Bartuś – porzucony starszy owczarek, który nie chciał już żyć…

Dodano: poniedziałek, 10 Październik 2011 roku, autor: Ela Wydra

Kolejny zbieg okoliczności czy „taki los” ? Czasem mnie podkusi i zajrzę na strony www pomagające biednym psiakom. Tak trafiłam do adopcji owczarków, do których zawsze miałam słabość.  Zobaczyłam ogłoszenie o psie, który od ponad miesiąca leży na trawniku i w milczeniu cierpi…  Zadzwoniłam. Późnym wieczorem przywieziono nam biedaka. Skóra i kości. Bartuś mieszkał u nas miesiąc, a w tym czasie intensywnie szukano mu domu. Psiak dostał własny kojec i ciepłą budę. Karmiliśmy go mięsem, podawaliśmy leki i kroplówki. Na szczecie stały dom mu znaleziono ;)   Sprawa Bartka to kolejna lekcja życia dla mnie. Szczególnie w poznawaniu ludzi, ich zachowań i reakcji. I jak zwykle bywa: zachowanie psa mogę przewidzieć – ludzi nie. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

Wątek Bartusia na FB:

https://www.facebook.com/event.php?eid=168153099936155

oraz

http://owczarki.eu/psiak/1093

a tu Bartuś u nas:

http://www.youtube.com/user/ZKlanuWydry1?feature=mhee#p/a/u/2/DdGhtSAU8jA

» Dziękujemy

Dodano: poniedziałek, 22 Sierpień 2011 roku, autor: Ela Wydra

Minęło 7 miesięcy od pożaru, który strawił nasz dom w środku. Od niedawna znów się uśmiechamy i nabieramy sił do… życia ;) Na nogi postawiły nas głównie nasze ukochane psiska, bo malamuty „to lokomotywy, które prą do przodu”.

Pragnę z całego serca jeszcze raz podziękować wszystkim, którzy nam pomogli w tym trudnym okresie. Każdy gest, miłe słowo, zrozumienie i otucha, to największe skarby na jakie można liczyć w takiej chwili. Dziękujemy za wszystko !!!!!

Ela, Grzesik, Justyna i Paulina         22.08.2011 r.

» Daisy – kolejny uratowany yorczek, maj 2011

Dodano: wtorek, 21 Czerwiec 2011 roku, autor: Ela Wydra

Moda na psy jest dramatem dla wielu stworzeń. Nam udało się uratować już 5 suczek rasy Yorkshire Terrier. Odkupujemy je od handlarzy i szukamy nowych wspaniałych domów. Suczki są „usuwane” w chwili, gdy przestają przynosić zyski, bo nie mają już siły donosić ciąży lub rodzą martwe dzieci. Jedną z ofiar tragicznego biznesu jest Daisy. To maleńka dziewczynka z połamanymi łapkami, nigdy nie leczonymi. Zwróciłam uwagę na zdjęcie z ogłoszenia, bo zobaczyłam zaniedbaną, skołtunioną suczkę, z przerośniętymi pazurkami i bardzo smutnymi oczkami. Nie spodziewałam się, że jest aż w tak złym stanie ;( Suczkę w reklamówce odebrała od handlarza moja przyjaciółka Agnieszka, u której Daisy znalazła swoją szczęśliwą rodzinę. Bardzo dziękuję Agnieszce i jej Mamie za opiekę i serce.

Na zdjęciu Daisy z ogłoszenia i już w nowym domu ;)