Dzisiejszy trening można uznać za walentynkowo-czekoladowy 🙂 Do tego odwiedziny córeczki Kidy, ślicznej Nuki. Serdecznie dziekuję za Walentynkowy prezent: pięknie oprawione zdjęcie naszego ostatniego miotu. Gdzieś w tym tłumie pod Kidą jest malutka Nuka…












