Okazuje się, że pieróg z kapustą może być nie lada powodem do awantury, a wręcz przyczyną niezłej bitki zakończonej zszywaniem malamuta!
Wszystko zaczęło się od kradzieży… Tashu gwizdnęła Pani pieroga i schowała się z nim w swojej norze. Nie byłoby sprawy, gdyby nie zauważyła tego Maya, która jest przekonana, że wszelkiego rodzaju jedzenie należy tylko i wyłącznie do niej. Sprawa zakończyła się ostrą walką, do której z przyjemnością się podłączyłam : ) (malamuty tak mają…)
Tashu zawieziono do kliniki za zszycie ucha, Maya wylądowała przy budzie, a mnie… znów się upiekło!