Okaleczona moja dusza, bo okaleczona łapa nie pozwala biegać w zaprzęgu. Ech, co za pech! Bo kto wie jak boli w środku, gdy słyszę podniecające skomlenie innych malamutów? Kto zna uczucie wyobcowania, gdy zabraniają tego, co się kocha, czyli biegania? Kto poczuje mój żal i moją tesknotę? A bez tego… skąd brać do życia ochotę? Hm, dobrze że chociaż w oczekiwaniu na lepszy czas w Dzidce towarzysza masz!




