Dziś kolejny raz odwiedziliśmy pacjentów Domu Opieki. Nasze malamuty same prowadziły nas do znanej już sobie sali, a pacjenci czekali na nas z niecierpliwością. Uwielbiamy te spotkania. Pacjenci uśmiechają się i przytulają do naszych psów, głaszczą, czeszą, opowiadają swoje historie. To krótkie a wielkie chwile w obliczu choroby, bólu i samotności…












