Agnieszka: „Jak byłam w ciazy zastanawiałam sie jak Lakus (Kryształ Alaski) zareaguje na nowego członka rodziny. I teraz po 3 miesiącach od urodzenia Stasia, wiem ze mój pies jest cudowny:) kiedy Stasio płacze Lucky pierwszy jest leży nim, kiedy sie bawimy leży obok nas, a na spacerach nie odchodzi zbyt daleko – chce mieć nas na oku. Ostatnio chciał mnie ugryźć pies, Lucky stanął miedzy nami i za żadne skarby nie pozwolił mu sie do nas zbliżyć.”
Takie wiadomości i relacje to największe szczęście i satysfakcja dla hodowcy. Jesteśmy dumni z naszych malamutów. Wiemy jaki potencjał mają szczenięta opuszczające nasz dom – reszta należy do nowych Właścicieli. Najszczersze gratulacje dla Agnieszki i jej Męża. Jesteście super!










