» ZA TĘCZOWYM MOSTEM

» NUKA za Tęczowym Mostem

Dodano: wtorek, 26 Kwiecień 2011 roku, autor: Ela Wydra

Żadne słowa nie wyrażą naszego smutku po odejściu Nuki … Moja ukochana malamutka…

Nuka była z nami 11 lat. Ta malamutka była moim odzwierciedleniem w psim świecie. Łączyła nas specyficzna więź, przyjaźń, zrozumienie. Kochałam ją. To przez nią i dla niej powstał „Pamiętnik Nuki”. Kiedy inne malamuty żyły stadnym psim życiem, ona żyła … moim. Zawsze blisko mnie, zawsze tuż tuż. Odstawała od reszty stada. Była wrażliwa. Wybrałam ją, bo była najmniejsza w miocie, najdelikatniejsza. Po prostu… moja. Będzie mi jej bardzo brakowało…

To tylko pies, tak mówisz….
A ja Ci powiem, że pies , to czasem więcej jest niż człowiek.
On nie ma duszy , mówisz….
Popatrz jeszcze raz, psia dusza większa jest od psa.
I kiedy się uśmiechasz do niej , ona się huśta na ogonie,
A kiedy się pożegnać trzeba, i psu czas iść do psiego nieba ,
To niedaleko pies wyrusza ,
Przecież przy Tobie jest psie niebo …
Z Tobą zostaje jego dusza…..

» Diana I

Dodano: środa, 2 Marzec 2011 roku, autor: Ela Wydra

Dianka to był owczarek niemiecki, którego przygarnęliśmy. Byliśmy wtedy w bardzo trudnej sytuacji materialnej, z dwójką małych dzieci (bardzo małych). Mieszkaliśmy w jednym pokoju, bez gorącej wody, z jedną marną pensją. Ogromny owczarek był istnym szaleństwem, którego… nigdy nie żałowałam ;) To była wspaniała Przyjaciółka, wierna i oddana, czuła i wyjątkowa. Zmarła po 6 latach na raka. Obecna Diana jest jej godną następczynią.

» MAYA

Dodano: niedziela, 5 Grudzień 2010 roku, autor: Ela Wydra

Maya to nasz pierwszy Alaskan Malamut i to właśnie ona rozpoczęła naszą przygodę z psimi zaprzęgami. Kupiliśmy ją w hodowli Merkambertaner. Była piękną, czarno – białą suczką i miała typowy charakter malamuta: uparta, niezależna, a przy tym czuła i kochająca. W zaprzęgu biegała w drugiej parze, czyli przy wózku. Była bardzo silna i uczciwie „pracowała”, czym szczególnie zasłużyła sobie na szacunek ze strony Grzesia.

 [ Czytaj całość » ]