» Rodzinne treningi czyli 21 psów, 3 zaprzęgi, my i Justyna i Julka na zaprzęgach, Janek startujący i odbierający zaprzęgi w bazie.

Dodano: 22 listopada 2020 roku, napisał(a): Ela Wydra

Każdy trening jest dla nas ważny, ale najważniejsze są te, które spędzamy z naszymi dziećmi. Na ostatnich treningach, oprócz ogromnego zaprzęgu husky Justynki, towarzysz nam zaprzęg łajek jakuckich, które prowadzi 14-letnia Julka. Jest świetnie! Emocje, adrenalina i szczera radość. Do tego super doświadczenie dla naszych psów i współpraca kilku zaprzegów.

» Malamucie poświęcenie

Dodano: 22 listopada 2020 roku, napisał(a): Ela Wydra

Czasem czytam na FB wypowiedzi właścicieli malamutów, że ich psy nie lubią brzydkiej pogody i aktywności, oglądam zdjęcia często otyłych, smętnych, znudzonych malamutów na kanapach. I nasuwa mi się wtedy tylko jedna myśl: jaki pan, taki pies. Nie chce oczywiście nikogo urazić, ale my kochamy aktywność i żadna pogoda nie jest przeszkodą. Ba, czasem mamy świetną zabawę w deszczu lub błocie (błoto zawsze nam towarzyszy, gdy organizujemy wielki trening z okazji Dnia Kobiet! Maseczki zawsze gwarantowane 🙂 Tak więc zobaczcie nasze niesamowite malamuty pokonujące naprawdę dużą błotną kałużę. Ich determinacja i chęć pokonania każdej przeszkody z Grzegorzem, jest dla nas największą radością i satysfakcją.

» Pracowite malamuty

Dodano: 22 listopada 2020 roku, napisał(a): Ela Wydra

Nie mogę wyjść z zachwytu, gdy patrzę na pracę naszych malamutów! To właśnie dzięki zaprzęgom, psy nawiązują niebywałą więź ze swoim przewodnikiem i przede wszystkim czerpią ogromną radość z pracy w psiej drużynie. Fascynujące jest obserwowanie pracy każdego z psów, ich zachowań, komunikacji między-psiej i wreszcie hierarchii, która ma tu ogromny wpływ na cały zaprzęg. Zobaczcie jak pokonują ogromną piaszczystą górkę. Team prowadzi Tawah i Rosa (nawiasem mówiąc prawdziwa wariatka zakręcona na pracę w zaprzęgu), w drugiej parze wilczak Nuka.

» Sassenach, Chinook i nasze pudle

Dodano: 30 października 2020 roku, napisał(a): Ela Wydra

Bardzo przyjemnie jest brodzić po łąkowych kałużach w taki miłym towarzystwie. Bez wahania możemy nazwać nasze psy „wydrami błotnymi” 😛

» Sasennach – nasza nowa dziewczynka

Dodano: 30 października 2020 roku, napisał(a): Ela Wydra

Prawie wszystkie nasze malamuciątka wyjechały już do swoich nowych rodzin. Mieszka z nami jeszcze tylko Chinook, który za miesiąc wyjedzie do Anglii i… Sassenach 🙂 Nasza nowa dziewczynka, którą kupiliśmy od koleżanki maszerki.

Rodzice Sassenach (w rodowodzie Malkima Aurora Sassenach) to pracujące malamuty importowane z Niemiec i Szwecji. Tak więc dziewczynka ma duży potencjał sportowy, na czym bardzo nam zależy. Malamuty pracujące zawsze lubią kontakt z człowiekiem, przez wspólną pracę i spędzony razem czas zawiązuje się niesamowita więź. Suczka od razu świetnie się u nas zaaklimatyzowała. Jest tylko 3 dni starsza od naszych maluszków, więc Rosa bez problemu zaadoptowała małą i teraz pokazuje jej świat i uczy dobrych zachowań. Sassenach poznała całe nasze stado i chyba zaczyna rozumieć, że to będzie JEJ stado 🙂


Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress